Dlaczego zakochałam się w Omanie ………..

Czy średnio przeciętny człowiek wie gdzie leży Oman? Myślę, że znajdzie się wiele osób, które nie zdają sobie sprawy z tego że taki kraj w ogóle istnieje. Przyznam się że nigdy nie czułam potrzeby zgłębiania informacji o Omanie, że o podróży do tego kraju nie wspomnę, aż do chwili gdy zaplanowałam podróż do Dubaju. W każdym przewodniku o Dubaju, znajdziecie jakieś informacje o Omanie. Czasem jest to tylko niewielka wzmianka, na przykład krótka wycieczka z Dubaju, lub opis meczetu w stolicy Omanu, lub jakieś informacje o miastach, bazarach, kadzidłach czy miejscach które są warte zobaczenia. Czytając te szczątkowe opisy, po jakimś czasie zaczęłam szukać bardziej szczegółowych informacji o tym kraju, a im więcej o nim czytałam, tym bardziej nabierałam przekonania, że muszę tam pojechać. Po krótkiej dyskusji z Andrzejem, postanowiliśmy, że przedłużymy naszą wyprawę i z Dubaju pojedziemy do Omanu.

Czytaj dalej

Zanik mięśni ??? Naprawdę ???

Kilka tygodniu temu zauważyłam że z moją ręką dzieje się coś dziwnego. Właściwie nie z ręką tylko z barkiem, ale efekt był taki, że miałam potworny problem ze zdjęciem bluzki, z zapięciem stanika, że nie wspomnę już o umyciu pleców czy spaniu na prawym boku.

Zawsze wydawało mi się, że znam swoje ciało i zwykle staram się mieć kontrolę nad nim i wyłapuję gdy coś jest nie tak. Tym razem musiałam jednak coś przeoczyć.

Czytaj dalej

W jakiej Polsce chcemy żyć?

Przyznam się że chciałam napisać kilka słów refleksji o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, ale po wydarzeniach ostatnich dni, wydaje mi się że powinnam napisać coś więcej…….

Gdy w niedzielę chodziłam z moją dwunastoletnią córką i jej koleżankami, z puszką i naklejkami WOŚP, trzymałam się trochę z boku i obserwowałam rekcje ludzi na cztery dziewczynki zbierające pieniądze na WOŚP. Pogoda w tym roku niestety nie pomagała. Czytaj dalej

Jak wygląda życie w Dubaju i jacy są jego mieszkańcy, czyli o tym jaki jest Dubaj naprawdę. część II

Przez tydzień pobytu w Dubaju udało mi się poznać tylko jednego (słownie JEDNEGO) obywatela tego kraju. Nie znaczy to wcale że jestem aż taką gburowatą osobą, że z nikim przez ten tydzień nie udało mi się porozmawiać, wręcz przeciwnie. Poznałam całą masę przesympatycznych ludzi, ale to nie byli obywatele Dubaju. To były osoby mieszkające w Dubaju, pracujące w Dubaju, czy przebywające w Dubaju, lub cyklicznie przyjeżdżające do Dubaju a to zupełnie coś innego. Czytaj dalej

Jak wygląda życie w Dubaju i jacy są jego mieszkańcy, czyli o tym jaki jest Dubaj naprawdę. część I

Już od bardzo dawna planując jakiś wyjazd staram się do niego przygotować. Tak naprawdę to nie jest istotne czy jest to kraj gdzieś bardzo daleko czy jest to Pipidówka Dolna niedaleko od miejsca w którym mieszkam. Zawsze chcę się czegoś o tym nowym miejscu dowiedzieć, żebym mogła to skonfrontować z rzeczywistością. Również od bardzo dawna nie jeżdżę na wycieczki zorganizowane. Czytaj dalej

WYMARZONY DUBAJ …………

…….. tylko dlaczego wygląda on zupełniej inaczej niż na kolorowych folderach i zdjęciach w sieci?

Z czym Wam się kojarzy Dubaj? Takie pierwsze wrażenie? Wieżowce? Najwyższe na świecie skyscrapers? Piękne widoki? Krajobrazy? Na pewno sztuczne wyspy – „Palma” i „The World” – czyli archipelag wysp w kształcie świata. Na pewno hotel Burj Al Arab, potocznie nazwany „Żaglem” – jeden z najbardziej luksusowych hoteli na świecie. Na pewno Burj Kalifa czyli najwyższy budynek świata. I największe na świecie centra handlowe z narciarskim kompleksem Ski Dubaj w największym z nich czyli w Mall of Emirates.

Czytaj dalej

Dlaczego Bliski Wschód ……..?

Przez ostatnie pół roku słyszałam to pytanie wiele, wiele razy. Szczerze mówić to zadała mi je chyba każda osoba której mówiłam o zaplanowanej podróży. No cóż, lubię podróżować, to zawsze była moja pasja, a na Bliskim Wschodzie jeszcze nigdy nie byłam. O Dubaju myślałam już kilka lat temu, Czytaj dalej

KRYWAŃ 2495 n.p.m. – czyli moje zrealizowane marzenie.

Od czasu kiedy weszłam na Gerlach, mam jakąś dziwną słabość do gór z krzyżem. Nie wiem dlaczego właśnie Krywań stał się dla mnie kolejnym marzeniem. Może dlatego że ta góra ma dla Słowaków szczególne znaczenie, może dlatego że szlak jest długi i męczący, a może właśnie dlatego że wszystkie zdjęcia które obejrzałam mają w sobie jakąś magię. Piękna panorama Tatr i ten krzyż ….. inny niż wszystkie ….

Czytaj dalej

MOJE TATRY 2018 – na razie powrót w doliny – część II

Po zejściu z Orlej potrzebowałam chwilę żeby odsapnąć. Ulokowałam się w schronisku na samej górze na materacu, ale niestety nie było mi dane żeby odpocząć. Młodzież w drugim końcu poddasza urządziła sobie imprezkę i pomimo że zakopałam się w śpiwór i próbowałam nic nie słyszeć, po prostu się nie dało zdrzemnąć nawet na moment. Trudno. Poszłam więc coś zjeść.

Czytaj dalej

MOJE TATRY – 2018 – czyli zrealizowane marzenia …… – część I

W tym roku mój wyjazd w Tatry stanął pod wielkim znakiem zapytania, ze względu na lipcowe górskie powodzie. Zaplanowałam swój wyjazd dokładnie w czasie kiedy Doliną Roztoki płynął potok, a do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów można było się dostać tylko przez Świstówkę. Trochę mi to nie było po drodze, bo chciałam zatrzymać się na kilka dni w Piątce – skończyć Orlą Perć i pochodzić po okolicznych szlakach. Efekt był tego taki, że wylądowałam w Tatrach w zeszły weekend. Też do końca nie wiedziałam co z tego wyjazdu wyjdzie, bo pogoda w tym roku płata nam straszne figle.

No cóż – jak już wielokrotnie mówiłam, trzeba coś zaplanować, żeby potem móc te plany zmieniać. Czytaj dalej